niedziela, 14 maja 2017

Metamorfoza balkonu


W końcu i mi udało się dokończyć metamorfozę mojego balkonu. Za sprawą dość zimnych i deszczowych kilku ostatnich tygodni trwało to dłużej niż przewidywałam. Jednak co się odwlecze to nie uciecze i jest piękny, pachnący w wiosennych kolorach. Idealne miejsce na złapanie oddechu i uporządkowanie myśli po długim i ciężkim dniu pracy. Opowiem Wam kilka słów o tej mojej małej krainie relaksu. 

Balkon nie należy do najprostszych, ponieważ jest długi i dość wąski. Szybko jednak okazało się, że nawet na niewymiarowych przestrzeniach da się wyczarować coś pięknego. Z szaroburej, niezachęcającej do niczego przestrzeni, stał się miejscem przyjemnym, w którym można miło spędzać czas zarówno w dzień jak i wieczorami.

przed metamorfozą
po metamorfozie
Koszt zrobienia balkonu, też nie był wygórowany. Dużo produktów znalazłam u siebie w domu. Ze starych niepotrzebnych rzeczy powstały zupełnie nowe. Meble zrobione są samodzielnie z palet, oczywiście z nieocenioną pomocą męskiej ręki mojego taty :) Stolik doczekał się drugiego życia. Zniszczony, zakurzony, ukryty gdzieś głęboko w garażu okazał się gabarytowo idealny na balkon. Odnowiony, odmalowany będzie służył kolejne lata.  Stojak na zioła powstał z części po szafkach, które przeznaczone były już do wyrzucenia. Doniczki kupiłam w marketach za grosze, które pomalowałam na odpowiadające mi kolory. Poduszki na siedzisko również znalazłam w markecie, do oparcia wykorzystałam zwykłe "jaśki" obłożone w poszewki we właściwych kolorach. 


Na moim balkonie nie mogło zabraknąć kwiatów i ziół. Okres wiosny i lata to przede wszystkim rozmaite rośliny, które swoimi kolorami sprawiają, że świat staje się piękniejszy. Zależało mi na balkonie ładnym dla oka, dlatego kwiaty zajmują tu szczególne miejsce. Są tu bratki, begonie, surfinie, niezapominajki. Różnorodność kolorów i gatunków, bo ma być ciekawie, a nie nudno. Zioła także są mi bliskie, dlatego postarałam się o swój własny malutki zielnik. W zeszłym roku, stawiałam pierwsze kroki w domowej hodowli ziół, niestety z marnym skutkiem. W tym roku postanowiłam spróbować jeszcze raz i stworzyć balkonowy zielnik. Zobaczymy co z tego wyniknie :) 


Tak właśnie powstawał mój mały balkonowy azyl. Dokonanie metamorfozy balkonu sprawiło mi ogromną przyjemność. Teraz już wiem, że chcieć to znaczy móc. Jeżeli się zastanawiacie, to bierzcie pędzle w dłoń i do dzieła. Przy niewielkich kosztach można wyczarować magiczny "ogród". Nie zastanawiajcie się długo, warto poświecić trochę czasu i pracy. A mi teraz nie pozostaje mi nic innego jak liczyć na jak najwięcej słonecznych dni, aby móc spędzać na nim jak najwięcej czasu. Lato dopiero przed nami, więc jestem dobrej myśli :) 

29 komentarzy:

  1. Oh uwielbiam takie klimaty na balkonach ! Zrobiłaś to idealnie ;)
    Podoba mi się relaksujący odcień błękitu <3 Dobra robota !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) super miejsce na relaks :)

      Usuń
  2. Ale tu u Ciebie ładnie, nie tylko na balkonie. Piękny kolor wybrałaś, uwielbiam błękit i wszelkie odcienie niebieskiego. Super metamorfoza!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest pięknie, cudne kolory i wszystko wykonane z niezwykłym wyczuciem! :) Gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale świetnie! Niebieski to jeden z moich ulubionych kolorów, a ten odcień podoba mi się szczególnie. Przyjęłabym taki wystrój u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam, kiedy na balkonie jest tak pięknie i kolorowo. :-)

    Pozdrawiam,
    kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda wspaniale! Takie żywe kolory, stojak na zioła cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) wszystko produkcja własna :)

      Usuń
  7. Zrobiło się bardzo śródziemnomorsko! Lubię takie klimaty :) Mnie czeka urządzanie balkonu po powrocie z urlopu. Meble już są, pozostało mi tylko zasadzić jakieś roślinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pójdzie już z górki i będzie cudownie. Bierz się szybko do roboty, żeby jak najdłużej korzystać :)

      Usuń
    2. Roślinki posadzone, dekoracje powieszone. Teraz pełen relaks! :D

      Usuń
  8. Jak uroczy kącik do odpoczynku :) Ten kolor od razu kojarzy mi się z latem, i chociaż sama bym go nie zastosowała to u Ciebie wygląda przepięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Odpoczywa się idealnie :)

      Usuń
  9. Świetnie! Marzy mi się taki przytuny balkonik. Niestety w obecnie wynajmowanym mieszkaniu mam mikro balkon i to nad ruchliwą ulicą :/ Ale chociaż ostatnio trochę go ukwieciłam, by choć oczy cieszył ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre i to :) Mój też przez lata świecił pustkami, czasem wystarczą drobiazgi żeby zrobiło się pięknie i przytulnie :)

      Usuń
  10. Balkon po przemianie super :) fajne miejsce do takiego przytulnego posiedzenia w słońcu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie Ci wyszedł i ten kolor super w dodatkach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super to wygląda! Stojak na zioła najbardziej mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie urządzony;) Ja mam do zagospodarowania taras. Pozdrawiam serdecznie! Zapraszam również do siebie: kursykrokpokroku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wyszło, chętnie spędziłabym na nim cały dzień! :) Szkoda, że nie mam balkonu... :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne kolory! Poleżałabym, najchętniej z mohito w ręku ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. O widzę, że mamy podobny balkon. Prawie identyczne barierki, elewacja domu... Przez chwile myślałam, że to mój. Uwielbiam oglądać metamorfozy. Jest super:)

    OdpowiedzUsuń