niedziela, 18 grudnia 2016

Tydzień do świąt - jak przetrwać i nie zwariować?!


Ostatni tydzień do świąt, to czas kiedy nikt nie zwalnia tempa, a raczej nabiera prędkości w świątecznych przygotowaniach. Osiem godzin w pracy, powrót do domu, gdzie czeka nas sprzątanie i gotowanie. Nie zapomnijmy jeszcze o zakupach w supermarkecie, gdzie najpierw będziemy musieli przebić się przez gąszcz samochodów na parkingu, by swoje odstać w kolejce w każdym możliwym miejscu w sklepie. Kiedy po wielu godzinach udaje nam się wyjść cało z zakupów i dotrzeć do domu, okazuje się, że nie kupiliśmy drożdży do makowca, zapachu do ciasta, mąki do pierogów. Lista szybko się rozrasta (a myślałam, że już tylko karp został!), więc przed świętami czeka nas jeszcze jedna wizyta w markecie. No tak tylko kiedy?! W domu sajgon, nieposprzątane, nieugotowane, jeszcze choinkę trzeba ubrać. I jak tu cieszyć się świętami? Jak przetrwać i nie zwariować? Spokojnie jest na to kilka sposobów :)

Po pierwsze weź głęboki oddech i przy kubku ulubionej kawy stwórz listę rzeczy do zrobienia. Lista pomoże zaplanować i uporządkować ostatnie przedświąteczne obowiązki, a także wyznaczyć priorytetowe zadania. Wiadomo, w tym okresie większość z nas nie ma taryfy ulgowej w pracy, dlatego nie ma co brać na siebie zbyt dużo obowiązków. Święta powinny być mile spędzonym czasem, a przygotowania do nich również mogą być przyjemne. W organizację świąt zaangażuj całą rodzinę. Warto zrobić mądry podział obowiązków, tak aby każdy mógł włożyć cząstkę siebie w przygotowania. Koniecznie trzeba tu wziąć pod uwagę predyspozycje, możliwości i umiejętności każdego członka rodziny :) Nie poprawiaj po kimś, pamiętaj, że nie zawsze doskonały musi być tylko i wyłącznie twój sposób czy twoje rozwiązanie. Weź po uwagę czyjś sposób myślenia, kreatywność gwarantuję, że dobrze na tym wyjdziesz :). 


Lista jest gotowa, podział obowiązków również, to zabieramy się do działania. Jeśli generalne porządki nie były u Ciebie priorytetem, to nie rób ich na raz i na ostatnią chwilę. Owszem posprzątaj, ale nie myj okien, kiedy na dworze -5 stopni. Powycieraj kurze, odkurz, umyj podłogi nie spinaj się, generalne porządki możesz zrobić po świętach. Do listy zadań dodaj listę potraw, które pojawią się na stole. W oparciu o potrawy, które chcemy przyrządzić sama z siebie wyjdzie nam lista zakupów. Przeanalizuj, w którym sklepie co możesz dostać i zapisz przy konkretnym produkcie. Jeśli masz taką możliwość to pojedź do marketu rano, z doświadczenia wiem, że wtedy jest w nich najmniej ludzi i można szybko i bezboleśnie odhaczyć to zadanie z listy :) Mamy wszystko to zaczynamy gotować!. Zastanów się, które potrawy możesz przyrządzić wcześniej w ciągu tygodnia. Ryby przygotowuje się na końcu, wiadomo, ale tak naprawdę jest mnóstwo dań, które możesz przygotować wcześniej. Jeśli zaczniesz gotować na 2-3 dni przed świętami unikniesz wigilijnego, wielogodzinnego stania przy garach i związanej z tym złości i frustracji. Oczywiście w gotowanie zaangażuj rodzinę. Jeśli nie masz zaufania co do ich zmysłu smaku, to na pewno wiedzą jak kroić czy mieszać. Każda para rąk do pomocy Ci się przyda - korzystaj z tego! 


Nadeszła kolej na prezenty. Dobrze jest pomyśleć o nich chwilę wcześniej. Na ostatnią chwilę będziemy biegać jak opętani po sklepach i ostatecznie kupimy rzeczy, z których nie będziemy zadowoleni ani my ani osoby obdarowywane. Pamiętajcie, aby prezent pięknie opakować. Milej na sercu się robi, jeśli wiemy, że na przygotowanie prezentu ktoś poświęcił trochę czasu i włożył w to cząstkę siebie. I choinka będzie lepiej wyglądać z ślicznie zapakowanymi podarunkami. Właśnie choinka. Nie wiem jak wy, ale u mnie w domu choinkę zawsze ubieramy na kilka dni przed świętami. Ubieranie choinki w domu pachnącym świątecznym gotowaniem zawsze sprawia mi dużo radości. Niech choinka będzie wisienką na torcie Twoich świątecznych przygotowań. Ubierz ją wieczorem przed Wigilią i czerp z tego dużo przyjemności :)

Na Wigilię zostawmy sobie przygotowanie stołu oraz przyrządzenie ostatnich potraw, których nie mogliśmy zrobić wcześniej. Jeśli tego dnia nie musisz iść do pracy, wyśpij się rano, weź gorącą kąpiel, zadbaj o siebie, aby czuć się wypoczętą i szczęśliwą w święta. Tych kilka prostych sposobów pomoże wam przetrwać świąteczną gorączkę. Nie zapominajmy o tym, że święta to piękny czas spędzony z najbliższymi, dlatego warto spuścić trochę powietrza i na luzie z uśmiechem na twarzy przygotować się do nich. Nie wszystko musi być idealnie i perfekcyjnie, aby poczuć magię świąt i czerpać z niej energię przez cały kolejny rok. Powodzenia! :)

2 komentarze:

  1. oj tak planowanie, robienie list ważnych rzeczy i mniej ważnych ma duże znaczenie w tak newralgicznym czasie jakim są np. święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim czasie to szczególnie ważne, pomaga poukładać wszystko i zorganizować sie bez stresu :)

      Usuń