sobota, 3 grudnia 2016

Moja małe grudniowe cele


Jak co roku ostatni dzień listopada zniknął z kalendarza, a jego miejsce zastąpił długo wyczekiwany grudzień. Grudzień to szczególny miesiąc, w swej corocznej powtarzalności wyjątkowy. To czas, kiedy każde dziecko wypatruje i wyczekuje na przyjście Świętego Mikołaja, to także czas świątecznej gorączki, aż w końcu to czas sylwestrowej zabawy i oczekiwania na Nowy Rok.W tym roku grudzień pojawił się wraz ze wszystkimi swoimi atrybutami - mrozem i śniegiem. Biały i mroźny krajobraz za oknem sprawił, że jeszcze bardziej niż zawsze zakochałam się w tym miesiącu. Powoli opanowująca i pochłaniająca do reszty, także mnie świąteczna gorączka przyniosła refleksję dotyczącą moich postanowień. Tak to właśnie doszłam do wniosku, że warto wyznaczyć sobie małe grudniowe cele, oczywiście takie, które są możliwe do realizacji. 


Obiecałam sobie, że przede wszystkim będę cieszyć się tym miesiącem. Po cichu liczę, że zimowa aura utrzyma się do świąt i pozwoli się sobą nacieszyć. Uwielbiam przedświąteczny czas, ale uważam, że większość z nas nie celebruje go tak jak należy. Żyjemy w ciągłym biegu, w związku z czym tak samo spędzamy święta. Zakupowe szaleństwo, kupowanie na siłę prezentów i wszystkiego co się da, sprawia, że prawdziwa magia świąt gdzieś zanika. Dlatego jednym z moich postanowień jest spokojne, pozbawione niepotrzebnych napięć i stresów spędzenie tego czasu. Stojąc w korku spróbuję nie kląć pod nosem wytykając głupotę wszystkim kierowcom dookoła, a w sklepie nie denerwować się czekając na swoją kolej w kasie. Zobaczymy tylko czy uda mi się bez nerwów przetrwać świąteczne zakupy w supermarkecie :) Do moich grudniowych celów wpisałam również większą aktywność fizyczną. Ostatnich kilka miesięcy w moim życiu były zwariowane i muszę przyznać niepoukładane, stąd też ta dziedzina została przeze mnie nieco zaniedbana. Wyrażam skruchę i obiecuję poprawę :) Wracam do intensywnych treningów, aby w Nowy Rok wejść w dobrej formie.


Kolejny mój mały grudniowy cel to więcej czasu dla siebie samej. W natłoku codziennych zajęć zaniedbujemy samych siebie. Postanowiłam, że w tym miesiącu zrobię dla siebie więcej. Mam nadzieję, że uda mi się tutaj częściej bywać, a nawet wyjść z aparatem w świat i uwieczniać na fotografiach wszystkie zimowe piękne chwile. Chodzić na długie spacery i podziwiać pięknie udekorowane miasto. Na sam koniec zostawiłam cel, może najważniejszy - więcej czasu dla bliskich, rodziny i przyjaciół. Zdradzę wam, że grudzień to dla mnie czas oczekiwania przyjścia na świat mojego pierwszego siostrzeńca :) Jestem zatem przekonana, że ten cel mnie całkowicie pochłonie i zrealizuję go na 200%. 


Takie są właśnie moje małe grudniowe cele. Jednym wydadzą się banalne, innym niemożliwe do realizacji. Ja jednak wiem, że dla mnie są osiągalne, wystarczy się tylko odrobinę bardziej niż zawsze postarać. Warto wyznaczyć sobie takie cele do zrealizowania, choćby w tym jednym jedynym, wyjątkowym czasie. Kto wie, może z osiągniętych grudniowych celów, wyjdą fajne postanowienia noworoczne, których realizacja przyniesie dla nas korzystną zmianę. Warto marzyć, planować, zmieniać się! Spróbujcie i dajcie znać jak wam poszło.

15 komentarzy:

  1. Hmm jakoś ten grudzień mija mi zawsze za szybko. Zaczyna się Mikołajem, potem moje urodziny, święta i sylwester z moja rocznicą ślubu. Chyba tego wszystkiego za dużo. W pracy też zawsze w tym czasie mam gonitwę... Ja miałabym prośbę (do świata?) proszę rozdzielić te wszystkie uroczystości na parę miesięcy. Ja nie nadążam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę to faktycznie napięty masz grudzień. Powolutku się wszystko zorganizuje tak ze każde wydarzenie bedzie piękne :-)

      Usuń
  2. W takim razie zyczę Ci spokojnego grudnia bez nerwów z mnóstwem chwil na samej siebie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś moim celem było zyskać więcej czasu dla siebie, poświęcałam go tak dużo dzieciom, że potem już brakowała go dla mnie. Teraz, kiedy mam tego czasu zdecydowanie więcej, kiedy mogę oddać się swoim pasjom, od razu odbieram mnóstwo pozytywnej energii. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W życiu ważna jest równowaga, a wiec zajmowanie się dziećmi ale nie zatracając przy tym samej siebie. Powodzenia życzę w realizacji pasji i marzeń :)

      Usuń
  4. Chyba muszę odgapić i trochę czasu dla siebie zaplanować. Każdemu potrzeba chwili dla siebie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! życzę żebyś miała go jak najwięcej dla siebie.

      Usuń
  5. Warto na każdy miesiąc wyznaczać sobie cele. Życzę Ci wytrwałości w realizacji swoich grudniowych celów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 100% się zgadzam :) dziękuję bardzo:)

      Usuń
  6. Tez lubię sobie podsumować końcem listopada moje zeszłoroczne cele, wyznaczyć nowe, może ogarnąć lepiej pewne sprawy, grudzień bardzo temu sprzyja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo grudzień to piękny miesiąc. Ma w sobie magię, która sprzyja wyznaczaniu i realizacji celów.

      Usuń
  7. Trzymam kciuki, abyś spełniła wszystkie swoje cele!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już nic nie postanawiam, bo potem jest z tego rozczarowanie, że tyle miałam zrobić, a nic nie wyszło... :(

    Ale stawiam sobie małe cele - takie bardzo konkretne i punkt po punkcie zmierzam do realizacji. I o dziwo idzie mi ich wykonywanie perfekcyjnie.

    OdpowiedzUsuń