środa, 31 sierpnia 2016

Dlaczego warto wybrać się na Międzynarodowy Festiwal Mody East Fashion



Międzynarodowy Festiwal Mody East Fashion zbliża się wielkimi krokami. Od 8 do 10 września Lublin zostanie opanowany przez świat mody. Nikogo chyba specjalnie nie trzeba zachęcać do wzięcia udziału w tym wydarzeniu. Jednak dla tych najbardziej opornych przygotowałam listę kilku powodów, dla których warto w tych dniach udać się do Lubelskiego Centrum Konferencyjnego :)

Po pierwsze 
To pierwsze i jak dotąd jedyne takie wydarzenie w Lublinie i regionie. Nie od dziś wiadomo, że nasze miasto festiwalami stoi i to różnego rodzaju, jednak do tej pory, niestety, moda była zaniedbaną festiwalową gałęzią. Teraz na naszych oczach się to zmienia. East Fashion to ogromna szansa zarówno dla Lubelszczyzny jak i dla osób z branży odzieżowej. 

Po drugie

Po drugie bogaty program East Fashion z całą pewnością jest jego głównym atutem. East Fashion to wielopłaszczyznowe ujęcie mody. Będzie można na nim obejrzeć premierowo jesienne kolekcje znanych i cenionych projektantów, a także kolekcje tych jeszcze mniej znanych artystów. To również warsztaty, wystawy, panele dyskusyjne. To właśnie ta wielowymiarowość czyni ten festiwal ciekawszym od innych. 


Po trzecie 

Możliwość zobaczenia nowych kolekcji projektantów. Dla wielu z nas jest to jedyna taka szansa. Ceny biletów nie są bardzo wysokie, a ich różnorodność pozwala dobrać odpowiedni do naszej kieszeni. W cenie biletów wliczona jest możliwość zobaczenia jakieś kolekcji. W ciągu tych trzech dni święta mody swoją pracę zaprezentują rozmaici projektanci zarówno z Polski jak i z Europy. Program jest tak skonstruowany, aby codziennie odbywały się prezentacje kolekcji oraz panele wykładowe. Warto chociaż raz na własne oczy zobaczyć coś takiego.  

Po czwarte 

Międzynarodowy Festiwal Mody to również targi mody z prezentacją stoisk branży odzieżowej. W związku z tym jeśli interesujesz się modą, niebawem bierzesz ślub, albo dopiero zaczynasz go planować to nie może Cię tam zabraknąć :)

Po piąte 

Inauguracyjna gala, na której zostaną zaprezentowane premierowe pokazy znanych projektantów z udziałem gwiazd. I tutaj niespodzianka choreografię do tej imprezy przygotowała znana i ceniona choreograf pokazu Ewa Sobkowicz wraz z synem Alanem.  Ewa Sobkowicz na codzień związana jest z Teatrem Muzycznym, w którym w trakcie East Fashion będzie można obejrzeć wystawę kostiumu scenicznego


Po szóste

Gwiazdy, gwiazdy, gwiazdy przybędą na festiwal. Premierowe kolekcje zaprezentują znane i lubiane twarze kina i telewizji. Warto je zobaczyć w nowej roli na żywo :)

Po siódme

Jeśli wciąż jesteś nieprzekonany, to wiedz, że patronatem honorowym festiwal objęły samorządowe władze Lublina i województwa lubelskiego : Prezydent Miasta Lublin Krzysztof Żuk, Wojewoda Lubelski Przemysław Czarnek, Marszałek województwa Sławomir Sosnowski. Patronat nad festiwalem objął również Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie Wasyl Pawluk, Krajowa Izba Gospodarcza, Spotkania Kultur. 

Nic dodać nic ująć :) Oto siedem powodów, dla których nie warto siedzieć w domu od 8 do 10 września. Lublin się rozwija i promuje, korzystajmy z tego. Ja nie mogę się już doczekać, a Ty? :) 

Szczegółowy program znajdziesz tutaj: http://eastfashion.pl/program/

A jeśli chcesz wygrać jednodniową wejściówkę za darmo zapraszam do konkursu :) . Wystarczy tylko: 
1. Polubić stronę zaplanowanipl https://www.facebook.com/zaplanowanipl/
2. Udostępnić konkurs na swojej tablicy

Konkurs trwa do 5.09.2016 do godziny 20:00

niedziela, 28 sierpnia 2016

Cicho, cicho, nie budźmy śpiącej wody w kotlinie - wycieczka nad Czarny Staw Gąsienicowy


Zgodnie z zapowiedzią przedstawiam dzisiaj pierwszą trasę napisaną w ramach współpracy z portalem www.justwalkabout.pl. Jako wielka miłośniczka tatrzańskich wędrówek, celowo na pierwszy ogień wybrałam mało wymagającą, za to bardzo bogatą w malownicze krajobrazy trasę. Chodzi oczywiście o wyprawę nad Czarny Staw Gąsienicowy. Wycieczka nie jest długa, a dobrze zaplanowana i zorganizowana sprawi Ci wiele przyjemności i satysfakcji.


Na wyprawę ruszamy z Kuźnic. Ci, którzy chociaż raz byli w Zakopanym wiedzą, że jest to doskonała baza wypadowa na wiele tatrzańskich szlaków. Trasa nad Czarny Staw Gąsienicowy nie jest długa. Całość w obie strony to około 4,5 godzin. Należy jednak pamiętać, że w górach pogoda jest zmienna i nawet na tak krótkiej trasie może złapać nas burza. Dlatego warto wstać rano i wyruszyć na szlak, żeby zminimalizować ryzyko grzmotów. Ubierzmy się wygodnie, zabierzmy ze sobą odpowiednią ilość wody - 1,5l to minimum i oczywiście coś do jedzenia. Dobrym patentem jest zapakować do plecaka chleb i konserwę, gorzka czekolada też się przyda. Na trasie zrobimy sobie przystanek w Schronisku Murowaniec, gdzie spokojnie będziemy mogli odpocząć, zjeść coś i nabrać sił na dalszą podróż.


Nasza wyprawa kształtuje się następująco: Kuźnice - Boczań 1224 - Wielka Królowa Kopa 1531 - Schronisko Murowaniec - Czarny Staw Gąsienicowy 1622 - Schronisko Murowaniec - Dolina Jaworzynki - Kuźnice. Najbardziej monotonna część trasy to wdrapanie się na Boczań. Jest to dość dłużąca się część wyprawy, biegnąca leśnym szlakiem. Jednak pokonanie tego odcinka rekompensują nam widoki zapierające dech w piersiach. Górski malowniczy krajobraz od tej pory ciągnie się przez całą wyprawę. Oczywiście najpiękniejszy jest widok nad samym Czarnym Stawem Gąsienicowym. Nie bez powodu zachwycali się nim już młodopolscy poeci i my również wciąż go podziwiamy. To malowniczo położone miejsce, które ma w sobie mały element grozy. Wrażenie niebezpieczeństwa powodują często zbierające się chmury, a także otoczenie skalnych szczytów Orlej Perci i Kościelca.


Czarny Staw Gąsienicowy jest miejscem nieco mniej obleganym przez turystów. Nie powiem, że jest ich tam bardzo mało, ale na pewno zdecydowanie mniej niż w samym Schronisku Murowaniec, czy na trasach na Giewont, czy Kasprowy Wierch. Groza, a jednocześnie piękno i spokój tego miejsca wywołują refleksję, pozwalają zastanowić się nad potęgą górskiej przyrody. Byłam w tym miejscu dwa razy i po raz kolejny chętnie przywędruję. Trudy wycieczki, satysfakcja z dotarcia, górski, niezmącony ludzką ingerencją pejzaż tworzą niezapomniane wspomnienia. Dlatego będąc w Zakopanym, planując wyprawy, weźmy pod uwagę tę trasę. Naprawdę warto! :) Dajcie znać, czy byliście już, czy może dopiero się wybieracie :) :)

Szczegółowy opis trasy oczywiście znajdziecie tutaj: http://www.justwalkabout.pl/trasa/id/30163  ZAPRASZAM :)

środa, 24 sierpnia 2016

Moda na najwyższym poziomie! Międzynarodowy Festiwal Mody EAST FASHION



Nie pierwszy raz powtarzam tu, że Lublin to miasto inspiracji. Po cyrkowych artystach występujących na Carnaval Sztukmistrzów oraz ludowych rzemieślnikach z Jarmarku Jagiellońskiego przyszedł czas na modę!! Choć wielu z nas może się zaskoczyć, to naprawdę Lublin modą stoi. Dowód na to będziemy mieli już 8 września, kiedy to swój początek będzie miał Międzynarodowy Festiwal Mody EAST FASHION. Jest to pierwsza edycja festiwalu i pierwsza tego typu impreza w naszym regionie, mam wielką nadzieję, że nie ostatnia :)

KILKA SŁÓW O FESTIWALU

Międzynarodowy Festiwal Mody EAST FASHION odbędzie się w dniach 8-10 września 2016r. Na festiwalu swoje najnowsze kolekcje zaprezentują znani i doceniani projektanci. Na gali inauguracyjnej, która odbędzie się 8 września o godzinie 19:00 w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie swoje kolekcje zaprezentują między innymi: Jerzy Antkowiak, Jerzy Ilczyna, Małgorzata Czernik, Aleksandra Zgubińska, Agnieszka Bonisławska, Aneta Michalska, Marzena Efir. Dobór projektantów nie jest oczywisty. Obok projektów Anety Michalskiej, ceniącej wygodę i elegancję, ubierającej dziś Gwiazdy Polskiego Ekranu zobaczymy również projekty Aleksandry Zgubińskiej, dla której inspiracją jest wszystko to, co związane jest z kobietą, a także ikony mody i filmu z pierwszych 50 lat XX wieku. Wśród prezentujących się artystów zobaczymy również Małgorzatę Ewę Czernik, której malowanymi kreacjami nie sposób się nie zachwycić. W pokazach projektantów obok modelek wystąpią znane i lubiane gwiazdy kina i telewizji m.in Izabela Trojanowska, Sylwia Wysocka, Tomasz Stockinger, Arkadiusz Janiczek. Inauguracyjną galę poprowadzą Zofia Czernicka i Michał Lesień. 


FESTIWALOWE ATRAKCJE

Międzynarodowy Festiwal Mody EAST FASHION to nie tylko inauguracyjna gala uświetniona pokazami znanych projektantów. To może właśnie przede wszystkich odbywające się przez 3 dni targi, pokazy, wystawy, konferencje, panele wykładowe oraz warsztaty. Tutaj zostanie nam zaprezentowana krótka historia o modzie i pasji, zobaczymy kolekcję do rodzinnego odpoczynku w Karpatach, kolekcję inspirowaną francuskimi ogrodami. Przyszłe panny młode poznają najnowsze trendy w sukniach ślubnych. Podczas tych 3 dni posłuchamy o roli komunikacji w procesach produkcyjnych firm odzieżowych, zastanowimy się czy od mody wolimy kobiecość. Imprezie towarzyszyć będzie wystawa kostiumu scenicznego w Teatrze Muzycznym oraz warsztaty rysunku żurnalowego. To modowe święto odbędzie się w Lubelskim Centrum Konferencyjnym. Obok rodzimych marek i projektantów znajdą się tu również zagraniczni wystawcy. Jest to doskonała okazja do promocji branży odzieżowej, zwrócenia na nią uwagi inwestorom, zaprezentowania nowych, często innych trendów, pokazania swojej wizji mody, a także wzięcia udziału w licznych panelach dyskusyjnych. 


EAST FASHION to przedsięwzięcie wielowymiarowe. Festiwal zajmuje się niemal każdą stroną branży modowej. Tu każdy z nas znajdzie coś dla siebie. Jest to pierwsze tak duże przedsięwzięcie w naszym mieście. Stwarza ono ogromne możliwości wystawcom, artystom, firmom odzieżowym. Sukces festiwalu z pewnością przyczyni się do rozwoju branży w naszym regionie, co przyniesie pozytywne skutki nam wszystkim. Poza tym, to doskonała promocja miasta. Festiwalowe atrakcje odbędą się w niedawno powstałych: Centrum Spotkania Kultur oraz Lubelskim Centrum Konferencyjnym. Korzystajmy z możliwości zobaczenia na własne oczy wszystkich festiwalowych wydarzeń. Przeżyjmy wspólnie to lubelskie święto mody :) :)


Bilety są do nabycia w biurze festiwalu: ul. Górna 4 w Lublinie tel. 81 446 70 17 oraz na stronie:

Szczegółowy program festiwalu oraz informacje o wystawcach, partnerach są dostępne tutaj: http://eastfashion.pl/



niedziela, 21 sierpnia 2016

O tym, dlaczego lato stale mnie zachwyca


Lato powoli dobiega końca, zatem pora na pierwsze podsumowania, a także pomysły na ostatnie wakacyjne dni. Pewnie dla wielu z Was urlop pozostał już tylko wspomnieniem, jednak na pewno znajdą się tu również osoby, które mają go jeszcze przed sobą. Osobiście niestety należę do tej pierwszej grupy. Te ostatnie letnie dni wywołały u mnie refleksję pt. za co kocham lato? Oto dziesięć moich subiektywnych powodów, dla których warto kochać tę porę roku i się nią bezgranicznie cieszyć :)

ONE

Po pierwsze za długie dni i krótkie noce! Długie dni pozwalają na realizację wszystkich codziennych obowiązków, a także dają czas i możliwość na spełnianie marzeń. Noc zaś tworzy niezapomniane wspomnienia wspólnie z przyjaciółmi spędzonego czasu, wielogodzinnych rozmów, przetańczonych imprez.


TWO

Po drugie za nieograniczoną ilość słońca, która wywala we mnie ogromne pokłady pozytywnej energii i uśmiechu na twarzy. Wprawia mnie to w dobry nastrój, pozwala cieszyć się każdą chwilą.

THREE

Po trzecie za letnią beztroskę ludzi widoczną w wyrazie twarzy, sposobie poruszania się, luźnych, troszkę mniej oficjalnych strojach. W te ciepłe, letnie dni każdy staje się dla siebie milszy, sympatyczniejszy, bardziej niż zawsze pomocny.

FOUR

Po czwarte oczywiście za mniejsze korki na drodze :) Chyba każdy, kto mieszka w dużym mieście wie o czym mówię. Możliwość szybszego dotarcia do pracy zdecydowanie zmniejsza liczbę frustratów na drodze.

FIVE

Po piąte za wycieczki i te małe i te duże. Długie letnie spacery, wycieczki nad wodę, wieczorne przechadzki po ulicach miasta. Wszystko to robimy po to, aby zaczerpnąć świeżego powietrza, dotlenić umysł, spędzić odrobinę czasu z bliskimi, napełnić głowę samymi dobrymi myślami.



SIX

Po szóste za festiwale, plenerowe imprezy pod gołym niebem. Wakacje to czas koncertów, jarmarków, festiwali, na których zawsze jest wspaniała i niezapomniana atmosfera, i które tak bardzo uwielbiam!

SEVEN

Po siódme za wakacje, urlopy, odpoczynek. Wszyscy kochamy wolny czas i ja również. Spędzamy go na tysiące sposobów. Możemy jeździć na rowerze, biegać, czytać książkę, albo zwyczajnie "byczyć" się gdzieś na kocyku w cieniu drzew czy leżąc na plaży. Letni odpoczynek pozwala naładować baterie, czerpać nowe inspiracje, pozbyć się złych myśli, aby z uśmiechem na twarzy powrócić do codziennych zadań.

EIGHT

Po ósme za potęgę gór i siłę morza. Choć nad morzem byłam dawno temu, to wciąż pamiętam jakie zrobiło na mnie wrażenie. Góry kocham, są moim małym miejscem na ziemi, do którego zawsze chętnie wracam, z którego czerpię inspirację, którym bezustannie się zachwycam. Korzystajmy z tego, wracajmy jak najczęściej do miejsc, które kochamy.


NINE

Po dziewiąte za piękno przyrody, wschody i zachody słońca, kwitnące kwiaty, zielone drzewa, pachnącą trawę, poranną rosę, miodowe kolory, bzyczące pszczoły. Za sezonowe warzywa i owoce, z których tworzymy miliony kulinarnych wariacji. Jak tu się nie zachwycać latem??

TEN

Po dziesiąte za to, że w wakacje zawsze mi się chce! Lato pobudza mnie do działania. Napędza moją aktywność fizyczną i psychiczną. Daje mi moc, motywację do działania przez cały następny rok :)

To dziesięć moich powodów, za które kocham letni czas. Oczywiście każdy z Was ma swoje, inne powody. Pewne jest to, że jest to jedna z fajniejszych pór roku. Obecnie, w ciągu roku, tak mało mamy słonecznych dni, dlatego tym bardziej u schyłku lata zadbajmy o to, aby te chwile nie przeciekły nam przez palce. Cieszmy się nimi, korzystajmy z nich na maxa. Zostało jeszcze kilka letnich dni, więc wypełnijcie je swoimi pomysłami, zrealizujcie marzenia. I koniecznie dajcie mi znać za co kochacie lato?? :)


piątek, 12 sierpnia 2016

Słów kilka o Jarmarku Jagiellońskim



Po raz kolejny na ulicach Lublina słychać festiwalowy gwar. Bowiem od dzisiaj do niedzieli odbywa się legendarny już Jarmark Jagielloński. W ten sierpniowy długi weekend miasto zostało opanowane przez kupców, rzemieślników, ludowych artystów ze wschodniej Europy. Na licznie rozstawionych straganach można zakupić lokalne produkty, w galeriach zachwycić się wystawami, a na dziedzińcach obejrzeć przedstawienia.


Symbolem Jarmarku Jagiellońskiego stała się jarmarkowa kura :) Krąży uliczkami Starego Miasta i zachęca ludzi do wspólnej zabawy. Dziś Kura przygoniła zwiedzających na wirydarz Klasztoru oo. Dominikanów, aby wszyscy mogli oglądać i uczestniczyć w przedstawieniu Poławiaczy Pereł pt. "Opowieści Dominikańskie". Jest to teatralna improwizacja, w której artyści w swój występ angażują również oglądających. Polecam wszystkim, panowie wprawiają w dobry nastrój, a wrażenia są kapitalne :)


Jak widać Jarmark Jagielloński to nie tylko kupieckie stragany, ale również liczne wydarzenia kulturalne. W tym czasie mamy niepowtarzalną okazję do wzięcia udziału w warsztatach rękodzieła ludowego. Uczestnictwo w nich pozwala od kuchni poznać cały proces twórczy. Trzeba jednak pamiętać, że na większość warsztatów liczba miejsc jest ograniczona, w związku z czym obowiązują zapisy.


Na Jarmarku Jagiellońskim również dzieci nie będą się nudzić. Błonia pod Zamkiem zamieniły się w jarmarkowe podwórko, na którym odbywają się gry i zabawy. I dzieci i dorośli grają w kapsle, hacele, gumę. Biorącym udział w tradycyjnych zabawach nie brakuje wyobraźni, uśmiechu i dobrego humoru :) Jarmarkowy nastrój tworzą także uliczni muzycy. Z każdego zakątka Starego Miasta słychać dźwięki grajków. Natomiast wieczorami odbywają się koncerty ludowych kapel. Nocą Lublin nie śpi, udaje się na Plac przed Teatrem Andersena, aby wziąć udział w jarmarkowej potańcówce.


Organizowany od 2007 roku Jarmark Jagielloński z pewnością jest wartym uwagi wydarzeniem znajdującym się na kulturowej mapie Lublina. Jest to dobra okazja do pielęgnowania ludowej tradycji, skosztowania tradycyjnych smakołyków, poznania historii miasta, odkrycia nieznanych dotąd miejsc. Krótko mówiąc jeśli nie macie jeszcze planów na długi weekend, to skorzystajcie z okazji i wybierzcie się na lubelską starówkę, aby razem cieszyć się i bawić w rytmie jarmarkowego gwaru :) Szczegółowy program znajdziecie tutaj: http://jarmarkjagiellonski.pl/program/



sobota, 6 sierpnia 2016

Wieczór panieński w stylu 50 twarzy Greya

booklips.pl

Niedawno pojawił się tutaj post dotyczący głównych zasad organizacji wieczoru panieńskiego. Zgodnie z obietnicą przyszła kolej na opis konkretnego wydarzenia. O tym wyjątkowym wieczorze wspominałam na blogu już kilkakrotnie, zatem czas uchylić rąbka tajemnicy i przybliżyć Wam szczegóły.

Przygotowanie podstawą sukcesu!

Przygotowanie wieczoru zajęło mi kilka dni. Oczywiście najpierw w porozumieniu z przyszłą panną młodą ustaliłam listę gości oraz termin odpowiadający zarówno jej jak i gościom. Na tym kończyła się wiedza panny młodej, reszta tej szalonej nocy owiana była tajemnicą :) Organizację rozpoczęłam od rezerwacji, wcześniej już upatrzonego lokalu, w którym miała odbyć się impreza. Pamiętaj, żeby wybrać takie miejsce, które możesz w drobny sposób ozdobić. Kilkanaście balonów, trochę serpentyn na pewno sprawi frajdę pannie młodej i jej gościom, a Ty możesz je wykorzystać jako element jednej z gier. Kolejnym krokiem było przygotowanie gier i zabaw, a także drobnych upominków. Tutaj właśnie wpadł mi do głowy pomysł, aby cały wieczór miał jakąś tematykę. Po sukcesie książki i filmu 50 twarzy Greya każda kobieta, a przynajmniej zdecydowana większość, chociaż raz wyobrażała sobie, jakby to było gdy to na jej drodze stanął Christian Grey :) Stąd też pomysł na stylizację imprezy! Wszystkie konkursy oraz upominki miały jakiś element związany z Greyem. Do każdego starannie zapakowanego prezentu dołączony był cytat z książki, w jakiś większy bądź mniejszy sposób łączący się z upominkiem.

mrgrey.ceo.com

Na pierwszym miejscu Panna Młoda!

Przyszła panna młoda w tą szaloną noc ma czuć się wyjątkowa i najpiękniejsza. W końcu żegna się ze swoim panieństwem! Dlatego pierwszą niespodzianką był makijaż wykonany przez profesjonalną wizażystkę wraz z sesją zdjęciową. Pani fotograf towarzyszyła nam jeszcze przez kolejne części tego wieczoru. Koszt takiej usługi nie był duży, a wrażenia panny młodej oraz gości bezcenne. Dodatkową pamiątką, która oprócz wspomnień, zostanie na całe życie, były profesjonalnie wykonane zdjęcia. Z całą pewnością wieczór panieński z wizażystką i fotografem jest kolejnym pomysłem na tą noc, dlatego szerzej zajmę się nim kiedy indziej :)


Czas rozpocząć zabawę!

Po pierwszej niespodziance przyszedł czas na kolejne. Pierwszym upominkiem była czarna opaska na oczy z fragmentem książki. Nic niewiedząca panna młoda z przepasaną na oczach opaską została zaniesiona do samochodu, gdzie odbyła podróż ku kolejnej atrakcji. Na miejscu czekały już najbliższe koleżanki, aby wspólnie uczestniczyć w warsztatach tańca na rurze. Następnym przystankiem był oczywiście wcześniej wynajęty lokal, w którym spędziłyśmy już resztę nocy.


W gry i zabawy zaangażowane były wszystkie uczestniczki imprezy. Myślę, ze to integruje grupę, a także tworzy niezapomnianą atmosferę. Poniżej przedstawiam listę gier i zabaw wykorzystanych na imprezie:

1. Pytanie - odpowiedź - standardowa gra, w trakcie której przyszła panna młoda odpowiada na pytania, na które wcześniej odpowiadał pan młody. Za każdą niezgodną z partnerem odpowiedź pije karną kolejkę jakiegoś napoju :) (tu zależy czy impreza jest alkoholowa czy nie, oczywiście wybór należy do Was). Pamiętajcie, aby przypilnować pana młodego, żeby nic nie zdradził.

2. Części ciała  - na ścianę, za pomocą spinaczy do bielizny przyczepiłam dwa zdjęcia Christiana Greya, a z gazet powycinałam różne części ciała. Panna młoda oraz jedna ochotniczka mając zasłonięte oczy miały przyczepić części ciała we właściwe miejsce na obrazku - gwarantuję tu dobrą zabawę ;) 

3. Zabawa z balonami - w porozrzucanych po lokalu balonach znajdowały się karteczki z zadaniami (śpiewanie piosenek, recytacja wierszyka itp.) Każda z dziewczyn musiała przebić balonik i wykonać ukryte w nim zadanie. Za poprawne wykonanie czekały nagrody w postaci lizaków.

4. Wspomnienia - Na jednej kartce wszystkie uczestniczki imprezy wpisują swoje jedno wspomnienie związane oczywiście z panną młodą, której zadaniem jest odgadnąć, które do której należy. Jak zawsze każda błędna odpowiedź jest karana :)

Były to wszystkie zabawy jakie przygotowałam na ten wieczór. Nie róbcie ich za dużo, gdyż szybko mogą się one znudzić koleżankom i zwyczajnie impreza upadnie. Kilka wystarczy, aby wprawić się w wyjątkowy nastrój. Po każdej grze panna młoda otrzymywała prezent. Było to kilka drobnych upominków związanych z książką. Jakie? chyba nie muszę pisać?? :):) Pamiętajcie o właściwym opakowaniu, wrzuceniu cytatu, który ma naprowadzać na kolejny etap wieczoru, a także tworzyć niezapomniany klimat.
planeta.fm
Myślę, że udało mi się oddać chociaż trochę klimat tamtej szalonej, wrześniowej nocy. Jest to jeden z pomysłów organizacji wieczoru panieńskiego.  Mam nadzieję, że chętnie z niego skorzystacie, a nawet stworzycie jego lepszą wersję :) Dajcie znać jak wam poszło :)